PustaMiska - akcja charytatywna Psiarnia
Pomagam! -50stron.pl
Kategorie: Wszystkie | Kirosinka | Literatura
RSS
środa, 12 września 2007

K.potrzebowala pomocy mojej siostry.Do pracy.Chodzilo o zrobienie jakiegos dokumentu w Excelu.Spedzily wczoraj caly wieczor nad tym.Ewa pisala a K.jej dyktowala.I dzis po wydrukowaniu wszystkiego K.zauwazyla,ze Ewa "zjadla"jedna literke.Wyszedl blad,ktory wiele zmienil....
Mialo byc counter-kontuar,blat,stol kuchenny.A Ewa napisala cunt(-er)-wargi sromowe......:))))

<<<<<<<>>>>>>>



Ponizej podaje link do czegos sliczniusiego:)))To moje wielkie marzenie i mam wielka nadzieje,ze spelni sie juz na Gwiazdke...I moze wtedy bede mogla zrobic juz swoj wlasny filmik...



http://www.youtube.com/watch?v=O5MwZVExYGg

<<<<<<<>>>>>>>




Czytam Politkowska Вторая чеченская. Nawet nie bardzo wiem co tu napisac....Moze to,ze co chwila mam lzy w oczach i czasem ochote zamknac te ksiazke...Zastanawiam sie jak w XXI wieku czlowiek moze popelniac na drugim czlowieku takie nieludzkie,straszliwe zbrodnie....Zadaje sobie pytania,na ktore nikt nie jest w stanie udzielic mi odpowiedzi...

wtorek, 11 września 2007
Czuje sie fatalnie od dwoch dni.Wszystko za sprawa szkockiej pogody.A pamietam,jak jeszcze niedawno chwalilam sie komus,ze juz do niej przywyklam i zahartowalam sie...Tiaaaa.....
Gardlo boli,glowa boli,uszy bola i...za pol godz do pracy trzeba wychodzic:(

Wczoraj poznajdowalam sobie ciekawe strony rosyjskie z newsami.Do tej pory korzystalam tylko z gazeta.ru lub z newsru.com
A teraz mam jeszcze dni.ru , utro.ru :) I duzo ciekawych rzeczy tam znalazlam:)

Wchodze w etap ograniczania jedzenia...Na razie wieczorami,po 19.Zobaczymy...



niedziela, 09 września 2007
Skonczylam czytac Jasne blekitne okna Edyty Czepiel.

Beata, po krótkiej rozmowie telefonicznej z przyjaciółką z dzieciństwa, Sygitą, postanawia odwiedzić rodzinne strony. Ponowne spotkanie po latach budzi uśpioną przyjaźń, która zostaje wkrótce wystawiona na ciężką próbę. Jak wiele będą mogły dla siebie poświęcić? A może dając, dostaną więcej niż się spodziewały... Niezwykła opowieść o przyjaźni między kobietami, nadziei, ale i samotności w świecie pełnym ludzi.Książka przepełniona uczuciami, humorem i dramatem, poprzeplatanymi jak w życiu...



Fragment jednej z wielu recenzji tej ksiazki brzmi:

To jest mocna i wciagajaca powiesc.Pokazuje swiat bez zbednego retuszu.Zaboli i zapiecze.Nie da dlugo zasnac.

Zabolala,zapiekla...Nie dala dlugo zasnac,sklonila do wielu mysli,do lez,wspomnien.To prawda,ze sa historie,ktore uznajemy za swoje wlasne,nawet jesli z naszym zyciem wydaja sie nie miec nic wspolnego...
Znalazlam w tej ksiazce wiele rzeczy,ktore choc moze i nie byly moimi osobistymi odczuciami przywolaly wiele wspomnien...Rzeczy,o ktorych juz dawno zapomnialam, a ktore teraz powrocily i bardzo,bardzo zabolaly...

Jestem ciekawa filmu.Niestety nie moge go nigdzie znalezc.





Wyspalam sie,nareszcie,spalam do woli i wypoczelam chyba...I obudzilam sie ze swiadomoscia,ze dzis mija rowno 2 lata od naszego przyjazdu tutaj...2 lata z dala od Polski...z dala od ukochanych osob...duzo by pisac... Jest dobrze,znalazlysmy tu Dom i szczescie,choc zdarzaja sie zle chwile.Ale one zdarzaja sie zawsze i wszedzie...
sobota, 08 września 2007
Wczoraj bylo wielkie bookowanie wakacji:)Oczywiscie poklocilysmy sie wierutnie z K.
Egipt,2 tygodnie w listopadzie,ciepelko,plaza,Red Sea i odpoczynek od codziennosci.Mysle o tym w tym momencie juz obsesyjnie...No i musze w pracy powiedziec,ze na tak dlugo znikne(3 weeks).Bo wyszlo bardzo dziwnie.Wracamy w nocy a rano o 9 mamy samolot do Warszawy...

Moja siostra spedza wakacje na...youtube;)Codziennie cos nowego wynajduje,by mi moj zapracowany zywot urozmaicic:)Ponizej link do jednego z moich ulubionych kawalkow

http://www.youtube.com/watch?v=PcNwpP3q2p8

Tak w ogole Chlopak* juz wrocil,choc jeszcze sie z nim nie widzialam.Mam nadzieje,ze to wkrotce nastapi:)Kobieta K.tez juz wrociwszy.Jednym slowem nasza emigracja w komplecie,wszyscy doma:)I to mi daje jakies takie poczucie,ze wszystko jest olrajt:)


*Chlopak to po prostu chlopak,pseudonim nadany przeze mnie.


piątek, 07 września 2007
Dzisiejszy dzien zaczal sie tragicznie jesli chodzi o nastroj...A ze mnie zazywczaj niewiele potrzeba do doliny,to....Pierwszy bol to pobudka o 7 rano.Na zajeciach czulam sie jak an alien:/Podroz z collegu do domu zajela mi 1,5godz...Pol godziny czekalam na autobus,bylo goraco i w ogole bez przerwy mialam chote na kogos nakrzyczec;)Na kazdym przejsciu bylo czerwone swiatlo...Pan w sklepie z wielka satysfakcja oznajmil mi,ze nie moze mojego biletu miesiecznego doladowac,bo na karcie jest jakis error!!!Kiedy wreszcie dotarlam do domu,zostalo mi rowno pol godziny do wyjscia do pracy:/
Jesli tak ma byc przez najblizszy rok to ja chyba podziekuje....


Ale ale...zycie ma rowniez jasne strony:)jest jeszcze cos...moja Monia najdrozsza dzisiaj ma wielkie swieto i swietowanie:))
Od dzisiaj (mysle,ze mozna tak powiedziec,choc to jeszcze nie pazdziernik)jest studentka SGH:)))I obie wiemy,co to znaczy i ile znaczy:)Gratuluje Ci moj dzielny Przyjacielu:)



czwartek, 06 września 2007
A ja jestem wlasnie tym narodem,ktory teraz jest na Wyspach....
Dzisiaj na zakupach "odziezowych"mialam okazje porozmawia sobie z panem Polakiem.Zawsze mnie to jakos tak podnosi na duchu.Jak rowiez dzwonienie do Polski i zalatwianie pewnych spraw urzedowych przez telefon.Tak mi sie jakos swojsko wtedy robi i sentymentalna sie staje...Nie wspomne juz,ze kiedy bylam ostatnio w Polsce to zaczelam dyskusje z pania sprzedajaca truskawki "z samochodu":)Chyba mi jednak swojskich klimatow brakuje:)
Z daleka inaczej sie wszystko widzi..



środa, 05 września 2007
Blogomania dosiegla nawet mnie....Nic dziwnego-Internet dopadl mnie znacznie wczesniej i skutecznie...
Nie bedzie to na pewno blog,grzeszacy regularnoscia wpisow,ale postaram sie potraktowac go jako lekcje systematycznosci:)
Przepraszam,za brak polskich znakow.Spowodowane jest to brakiem polskiej klawiatury:/

Pisze to wszystko dla wszystkich zainteresowanych moja blogowa "tworczoscia", ale przede wszystkim dla Was Kochani-wazni w moim zyciu ludkowie...Abyscie wiedzieli co w moim Gosiowym swiatku slychac...








1 ... 51 , 52 , 53