PustaMiska - akcja charytatywna Psiarnia
Pomagam! -50stron.pl
Kategorie: Wszystkie | Kirosinka | Literatura
RSS
wtorek, 18 maja 2010

To nasz wspólny problem.

Nasze wspólne czekanie.

Nasz wspólny strach.

Poruszymy niebo i ziemię,jeśli będzie trzeba...Wypowiemy wojnę.Wygramy ją!!! Jesteśmy wszyscy  razem i w nas siła!

My,Przyjaciele...

To był maj...


Po pierwsze nieprędko powtórzymy taką podróż.Dla jednego kierowcy to istna mordęga.Owszem,cała podróż była wesoła i miło ją wspominać będziemy,ale może kolejny raz..za jakiś czas.
Droga do Polski była wesoła.Wracała z nami moja siostra.Śpiewałyśmy,wrzeszczałyśmy na całe gardła  i ogólnie było ok.Dla mnie już sama podróż promem była ciekawa.Dokoła tylko woda i kołysanie:)Ojczyzna powitała nas gorszym stanem dróg i kompletną ciemnością.Odblaskowy słupek co parę metrów niewiele pomagał:/Koło Gdańska (który był naszym punktem docelowym pierwszej nocy)rozszalała się burza.

Wesele na Mazurach.Udało się i było pieknie ale gwoździem programu był mały Kubuś,synek mojego kolegi Mariusza.Para Młoda zeszła na dalszy plan i teraz  z perspektywy czasu głupio mi trochę  z tego powodu.

Warszawa powitała nas słońcem a Przyjaciele usmiechem,za który Wam dziękujemy.Z całych serc...

Znowu dużo myśli,dużo łez i małych tęsknot.Dla mnie osobiście jedno spotkanie było najbardziej bolesne.Pociągnęło lawinę wspomnień,pokazało jak zmieniają się ludzie i ich uczucia.Znowu udowodniło,że ludziom,na którym bardzo nam zależy,nie zawsze umiemy pomóc.

Polska zawsze przynosi mi dużo radości ale i łez...A mimo to ciągle tam wracam...

wtorek, 04 maja 2010

Moja siostra zafundowała sobie wczoraj dzień filmowy i spędziła cały w kinie.Po How to train your dragon,Nany McPhee,The Blind Side i Ghost wieczorem pochorowała się.Jak widać kino ma na człowieka zły wpływ;)

Zostały dwa dni na spakowanie.Pakuję się już co prawda od tygodnia,czyt.znoszę wszystko do sypialni,tak że utworzyła się już góra rzeczy.Mam nadzieję,że wszystko to się zmieści w samochodzie.Zaczynam się stresować,tyle godzin podróży przed nami,nieznaną okolicą,pierwszy raz przez Europę.

Zaziębiłam się i nie wiem jaka będzie moja kondycja na samą podróż.Najgorszy scenariusz to doba w samochodzie z gorączką;/

 

No ale skoro trzeba to trzeba...