PustaMiska - akcja charytatywna Psiarnia
Pomagam! -50stron.pl
Kategorie: Wszystkie | Kirosinka | Literatura
RSS
piątek, 12 lipca 2013
Tylko strach. Ironia losu. Szczypanie skory do bólu, aby sie obudzić. Jak to będzie? Co będzie? Scenariusz przecież zawsze jest ten sam. Nie ma happy endów.
czwartek, 24 stycznia 2013
Tykajacy zegar,cisza,śnieg,skrzypiacy pod butami. A potem słowa, pytania, łzy, pośród rożnych kolorów i wzorów - zielonych,niebieskich, małych i dużych- kiedyś myślałam, ze takie momenty zdarzają sie tylko w filmach. I pytanie, zadane znienacka- naturalnie i jakby od niechcenia - , które poruszyło cos uspionego...
poniedziałek, 31 grudnia 2012

2012-Rok,ktorego nie zapomnimy nigdy.

Zaczal sie koszmarnie,konczy
sie ,wciaz bolac.Po drodze przyniosl szczescie,bedac bardzo wymownym w datach.
Zblizyl i oddalil.Ustalil nowy porzadek.Narysowal na twarzach zmarszczki i strach.

2013

Chce tylko zdrowia dla
tych,ktorych kocham najbardziej. I zeby nikogo juz nie zabieral.I zeby
wyniki,na ktore znow ktos czeka, byly dobre.

 

 

niedziela, 07 października 2012

Były świeczki,ale bez tortu. Był nawet Guinness,ale nie smakował już ,jak kiedyś. Była też noc,która jakoś nie mogła się była wydarzyć przez dwa długie lata,ale okazało się,że wszystko to,co wypadło  po drodze,nadało rzeczom inny sens.W rytm wyłuskiwanych ziaren słonecznika skakały myśli,nic się nie 'ogarnęło' i nic tej nocy,w wyjątkowo miękkim łóżku, nie śniło.

 

Miłe zaskoczenia i bolesne rozczarowania.Każdy od czegoś innego? Chyba nie.

Wciąż nie wiem ,co robić.Ale wiem już czego nie wolno robić. Innym i sobie.

 

środa, 19 września 2012

Zakopala orzeszek w doniczce.Nie pamietala w ktorej,dlatego rozkopala wszystkie.Przychodzi na balkon codziennie.Wspina sie po scianie i przemyka po poreczy...

<<>>

Jesien.Odliczanie.Ironia losu.'Marzy mi sie podroz autem jesienia'.Podroz jesienia zatem.By byc razem.

<<>>

7 lat minelo.To byla najlepsza decyzja.Jak do tej pory.

<<>>

Malo snu i coraz wieksza to do list.

<<>>

Poranki ,ogladane z dachu.Duzo kawy i zmeczone oczy.

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 26 sierpnia 2012

O jeden rok wiecej.

Wczoraj zdalam sobie sprawe,ze wszystkie tzw.zyczenia 'myslane' nad tortem, nigdy sie nie spelnily.Zwlaszcza z dwoch ostatnich lat.Dlatego dzisiejszy poranny telefon tak samo ucieszyl,jak i zabolal.

Poukladania szeroko pojetego  sobie zycze dzis.I rozumu.Tego drugiego mi zawsze zyczy moj ojciec(przy kazdej okazji) i w koncu zrozumialam,ze zawsze mial i ma racje.

Rozumu zatem,droga Jubilatko!

 

środa, 22 sierpnia 2012

Na balkonie pachnie dziecinstwem i malym marzeniem.

Maciejka usmiecha sie na fioletowo, a w dali szumi morze.

 

 

Miesiace mijaja.Daty sie nakladaja.Czas liczy sie inaczej.

Z jednej strony 7.Z drugiej 1.

Zycie?Czy moze ironia losu?

 

 

 

 

 

piątek, 06 lipca 2012


Praca.Duzo pracy.I sen.Malo snu.Lubie swoja prace.Prace nalezy lubic.Czas pedzi szybko.A ludzie mysla o niektorych rzeczach tylko w jednych kategoriach.Jakby dopuszczenie do siebie innych mysli,bylo ponad sily.To kara za moj egoizm.Uprzedni.A kare nalezy poniesc.

Ciagle w glowie sie kreci jedna mysl: 'czas weryfikuje' i 'inne etapy'. Chociaz uzyte w zupelnie innym kontekscie,to jednak...

Czekolada chilli z gruszka na polce w sklepie.

Imbir.

Kawalek muru w Newcastle widziany z pociagu.


I skad sie nagle wzielo tyle obcych wokol mnie?

I gdzie znikneli inni?

Ktokolwiek widzial?

Ktokolwiek wie?


sobota, 30 czerwca 2012

Piec lat temu tez byla sobota.

I tez swiecilo slonce.

Warszawskie.

Pewnosc jutra,szczescie,mnostwo rzeczy do zrobienia.

Dzis z drewnianej pozostal tylko gluchy stuk o drewno.

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Zrobilam sobie w koncu liste/wykres/tablice.Nie nazwa jest tu najwazniejsza.Bede sie starac i dbac o siebie.Tak jak obiecalam. 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 53