|
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
A tu Rituli blogi ulubieńsze:)
Aktualnie czytam...
Apetycznie
Blogi ciekawe:)
O książkach
Przeczytane w 2009
Ritula i translatory
Ritula odlicza
Ritula odwiedza
Ritula pomaga
Ritula reklamuje
Ritula słucha
Różnorakie wiadomości on-line
Znaika@poczta.gazeta.pl
|
Ritula i jej mała K K rodzinka.Ritula w Szkocji żyjąca.Ritula pracująca.Ritula czytająca.Ritula wspominająca.Ritula kochająca.Ritula często życia nie rozumiejąca...
sobota, 21 listopada 2009
Przekupstwo w czekoladowym stylu
Pada.I ciemno już prawie.Od rana wszystko widzę przez pryzmat bólu głowy i ogólnego opadnięcia z sił po wczorajszym pierwszym dniu Twilight New Moon!!!Ludziom się w głowach poprzewracało!
czwartek, 19 listopada 2009
Emigrantka z wyboru
Sam tylko tytuł sprawił,że zakupu dokonałam.Jako emigrantka,nie mogłam tej książki nie mieć:)Przeczytałam bardzo szybko tę bjętościowo niewielką książkę. Jest to prosta historia.Opowiedziana z humorem ale i prawdziwie.Czasem tylko można mieć wrażenie,że wszystko jest aż nazbyt proste,a życie przecież niestety takie nie jest. Notka popołudniowa
Pada dziś znowu.Tradycyjnie.Nawet kawa nie pomaga na moje "przydżumienie".Herbatę zieloną,przywiezioną z PL,już prawie skonsumowałam:)Jedno opakowanie dopiero na szczęście.Zauważyłam,że z Polski,oprócz książek, zawsze przywożę duuuużo herbaty.Nie tylko zielonej,ale wszystkich możliwych-trawiennych,oczyszczających,antystresowych,owocowych,na zasypianie,na zmęczenie,na włosy i paznokcie,na żołądek...na wszystko po prostu:)A ja jestem klientem z serii tych,co to wszystko po kolei wrzucają do koszyka,myśląc:Na pewno się przyda,no przecież takie ładne opakowanie i w ogóle;)
środa, 18 listopada 2009
Powrót
Powrót do domu.Do Kirosi,której ktoś dawał chyba jeść nieustannie i teraz pluszak wygląda jak kuleczka.Meatball albo faciołek,w skrócie fatty:)
piątek, 13 listopada 2009
Bujaj się farfoclu +inne tematy;)
Buszujemy po Warszawie,zwiedzając stare kąty,odwiedzając bliskie nam osoby,wspominając i weseląc się za stołem:)Impi powala swoimi tekstami dzieki czemu jesteśmy na bieżąco z aktualną polszczyzną i jej trendami;)Kocusie Imperatorskie przypominają o pozostawionej w domu Kirosi:( Czas płynie szybko i trochę męczy pospiech.Tyle chciałoby się zrobić,zobaczyć,powiedzieć,odwiedzić:)
poniedziałek, 09 listopada 2009
W drogę
Wszystko spakowane.Chyba tym razem obejdzie się bez ważenia bagażu z duszą na ramieniu.Za każdym razem staram się sobie wytłumaczyć,że to w końcu tylko kilka dni.I nie trzeba brać wszystkiego.Może teraz wreszcie się udało?Cieszę się na Warszawę i spotkania wszelakie,te małe i duże.I to największe...
czwartek, 05 listopada 2009
Zimno
Chłody jesienne stają się coraz bardziej dukuczliwe.Juz tylko kilka stopni zostało.Na razie nie było jeszcze minusowej temperatury ale coraz mniejsza ta cyferka.I coraz zimniej. Szykujemy się na Polskę.Buty zimowe by się przydały i coś cieplejszego.Mimo tego,że obawiam się różnicy temperatury,strasznie bym chciała zobaczyć śnieg:)Tęsknię za śniegiem,za zimnem,za mrozem,kiedy sklejają się rzęsy...Cieszę się na Warszawę,na spotkania,na rozmowy,na wspólne spędzanie czasu.To już za kilka dni:)
wtorek, 03 listopada 2009
niedziela, 01 listopada 2009
['] ['] [']
Smutny ten dzień.Smutny od lat w moich wspomnieniach.Wspomnieniach pełnych zniczy i chryzantem.Przygotowań do tego święta,wybierania kwiatów i sprzątania grobów.Niektórzy piszą ,że to szopka,że modlić się i myśleć o bliskich,którzy odeszli,można zawsze i wszędzie.Tak.Ale takie święta jednoczą.Ludzie zgromadzeni razem w jednym miejscu,rozmowy i wspomnienia.To okazja do spotkań po latach,do rozmów,czasem jedyna okazja do spotkania z drugą osobą.
piątek, 30 października 2009
Książkowo
Udało nam się na 2 dni wybrać do Inverness.Pogoda tym razem dopisała.Nie padało i nawet słońce kilka razy wyjrzało.Samo Inverness nie zrobiło na nas szczególnego wrażenia.Natomiast była jedna rzecz,która zrobiła.Jeden z największych w Szkocji secon-hand bookshop:)
Szkocja wygląda o tej porze roku wspaniale.Mieni się wszelkimi kolorami. |